O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

poniedziałek, 16 marca 2015

a kiedy pada deszcz

A kiedy pada deszcz

Bezdomne koty mokną

Co zrobić masz sam wiesz

Piwniczne otwórz okno

A kiedy szron się szkli

Spod nóg i kół śnieg pryska

Zamknięte uchyl drzwi

Zmarznięte wpuść kociska


Bo może być i tak

W twych grzechach zaczną grzebać

A kot da łapką znak

Uchyli furtę nieba



michał zabłocki

Nie bój się nic nie robić

Od rana do wieczora,

gdy przyjdzie na to pora,

pokonuj strach,

co drzemie

i który w tobie tkwi.

Nie bój się nic nie robić.

Nie bój się tracić czas.

Nie bój się leżeć,

nie bój się marzyć,

nie bój się długo spać.

Z okna wyglądać godzinami,

snuć się bez sensu ulicami,

zagapiać się na własny cień,

spędzać w ten sposób cały dzień.

Możesz być tym, co umie.

Możesz być tym, co wie.

Lecz zanim zaczniesz

już coś rozumieć,

pomyśl, czy ci się chce.

Powiedz sobie: nie mogę.

Powiedz sobie: stój!

Przyrzeknij sobie:

Już nic nie zrobię,

to będzie wieczór mój.

Wyłącz dziki telefon,

zamknij okna i drzwi.

Pokonaj strach,

co drzemie w tobie

i który w tobie tkwi.

Michał Zabłocki



smutny anioł

Smutny Anioł

Znowu kolęda nad naszym stołem

Znowu nam w filmie zabraknie klatek

Niesiemy sobie słowa wesołe

Aż ze wzruszenia mięknie opłatek

Proste życzenia bez krzywych spojrzeń

Gniew gdzieś przycupnął jak szara myszka

Przy wigilijnym, świątecznym stole

Śpiew się rymuje z brzękiem kieliszka

Niosą się głosy niby po śniegu

Ktoś zafałszował refren z radości

Ktoś nagle strącił leżący z brzegu

Pusty talerzyk, ten co dla gości

Patrzę przez okno - w nieziemskiej bieli

Patrzę przez okno - w nieziemskiej bieli

Szukam, choć wiem, że odnaleźć nie mogę
Tych co odeszli, tych co zasnęli

W białej zadymce zgubiwszy drogę

Czy smutny anioł usiadł przy oknie

Światło się łamie jak zza witraża

Nie wiem, czy tylko on w świetle moknie

Czy śnieg topnieje na naszych twarzach

Czy śnieg topnieje na naszych twarzach

Robert Kasprzycki