O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

wtorek, 14 października 2014

niedyskrecje.

Niedyskrecje


Gdzie jesteśmy? W ironiach


których nikt nie chwyci, krótkotrwałych


i nieakceptowanych, w trywialnych pointach


które kwitują metafizykę niedorzecznym


detalem, w piątku, co wypada


na piątego listopada, w mnemotechnice dni.


Można dać przykład i można to przyjąć


na wiarę, kocią łapę na gardle.




I lubi się jeszcze pewne słowa i te, za przeproszeniem,


składnie, które udają, że coś je z sobą łączy.


W tych międzysensach zawiera się cały człowiek,


włazi tam, gdzie widzi trochę miejsca.


[Niedyskrecje, {w:} Piotr Sommer, „Rano na ziemi (wiersze z lat 1968-1998)”, Wydawnictwo Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej i Centrum Animacji Kultury, wyd. I, Poznań 2009, str. 117.]