O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

piątek, 4 lipca 2014

i wyszeptałam ja post ;)

Kochani moi!
(zaczęłam jak Edyta Górniak do swoich fanów)...

gdybym miała czysto slangowo ocenić sytuację, to napisałabym: NIE OGARNIAM.

bo mianowicie na głowie mam:
1. niedokończone studia (3 kierunek, bo po cóż kończyć edukację na jednym!)
2. tym samym do skończenia pracę licencjacką (3 razy zmieniałam temat, a do aktualnego również nie mam przekonania)
3. tym samym stos książek do przeczytania
4. fotografia (ta niby poważna) i wiele sesji do przejrzenia, poprawienia, oddania zainteresowanym
5. pochłaniająca moją energię konceptualną Lalka: http://zycielalki.blox.pl/html
6. nauka języka
7. i mnóstwo przyziemno-poetyckich rzeczy, o których już pisać nie wypada.

i tak kręcę się wokół własnej osi. szukam. odkrywam. zakrywam. chowam.

i pomysł mam na nowy blog.
jak tylko wymyślę fajną, niezajętą (!) nazwę, dam znać :)

tymczasem korzystajcie z lipca.
ja od 3 tygodni leżę w łóżku z zapaleniem krtani.
nie mówię.

ani ani.