O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

środa, 5 marca 2014

przynudzanie starego piernika, czyli co mi na wątrobie leży ;)

ludzie blogi piszą.
dla SIEBIE.
dla innych.
na pokaz.
MOJA przygoda z blogowaniem zaczęła się bardzo dawno temu,
kiedy słowo pisane jeszcze miało moc.
debiut na kiepskim onecie i szybka ucieczka na elitarnego wówczas bloxa.
przez te lata zmieniali się czytelnicy, zmieniałam się też JA.

zawsze jednak był we MNIE pierwiastek EGOCENTRYZMU.
może to efekt JEDYNACTWA, a może przypadłość każdego blogera,
który pisząc o SWOIM życiu siłą rzeczy przemyca tam SIEBIE.
jak niegdyś przemycało się bimber na polsko-ukraińskiej granicy.
z różnym skutkiem zresztą.

kiedy przeglądam stare archiwum, chichoczę nad SOBĄ.
to śmiech szydercy, którym zawsze byłam.
fotoszepty MNIE wyciszyły.
taki etap, taka potrzeba WŁASNA.
spokoju i turkusu czas.

teraz już widzę, że ten czas mija. wracam stara JA.
wewnętrznie niespokojna, słownie zadziorna, śliczna higieniczna ironiczna.

nadal robię zdjęcia. nadal śledzę wydarzenia na wschodniej granicy. nadal mam loki.
aaaa i na facebooku się udzielam. branża kulturalno-różna ;)

https://www.facebook.com/pages/Fotoszepty/209039692630273?ref=hl

ciąg dalszy tego dyskursu nastąpi, tymczasem miłego tygodnia :)





24 komentarze:

  1. Brzmi ciekawie. Czekam na ciąg dalszy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w dalszej części wypowiedzi chyba trochę niegrzecznie potraktuję część współczesnej blogosfery ;)
      nooo chyba, że mi przejdzie ;))

      Usuń
    2. To pisz szybko zeby nie przeszlo:)

      Usuń
    3. Pisz, pisz. Mam ostatnio kryzys blogowy to konstruktywna krytyka jak najbardziej się przyda. :]

      Usuń
    4. ale ja już mięknę... ;)

      Usuń
    5. O nie! Twardym trzeba być, a nie miętkim! ;)) Klasyka cytując ;)

      Usuń
  2. jakie fajne słowa. jakie prawdziwe dla wielu.
    wiesz, rzeknę oryginalnie, kobieta zmienną jest. i nastrojową.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tez musze sie troche cofnac w swoim czasie,jeszcze nie zagladalam do poczatkow wlasnych:))))
    Mnie pomysl pisania bloga podsunela moja przyjaciolka ....i wsiaklam:)
    Czasem piszemy o czyms,czasem o dupiemarynie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Poczekam na tę drugć cześc i...pewnie się podpiszę...
    wybystrzył mi sie krytycyzm, czy to zgoła coś innego...coś innego...coś innego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po tygodniu złagodniałam, niestety albo stety ;)

      Usuń
  5. Lubię bywać u Ciebie, tu i na fb też :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musiałabym stworzyć miejsce, gdzie będę wrzucać moje znaleziska. szkoda mi dysku w laptopie ;)

      Usuń
  6. śliczna ezgotyczna i liryczna ;) wracaj nawet jeśli chichoczesz nadal.

    OdpowiedzUsuń
  7. ;) mamy różne etapy w Życiu... również to u siebie obserwuję... u mnie często wiąże się to z cyklem hahaha ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie spojrzałam na to pod kątem biologii, ale pewnie coś w tym jest :))

      Usuń
  8. uwielbiam blogi za to, że pozwalają cofnąć się w czasie, ale też bardziej być tu i teraz. jestem ciekawa dawnej Ciebie, mimo że jestem tu pierwszy raz : ) chętnie zostaję na dłużej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miło mi :) faktycznie urok blogów polega na ich przeszłości :)

      Usuń
  9. Kiedy czytam siebie na poprzednim blogu szyderczo ryczę ;D Czekan na ciąg dalszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, czyli też były inne wcielenia? na innej platformie? ;)

      Usuń
  10. te blogi dobrze się czyta, które są szczere, autentyczne, dlatego razem z nami zmienia się nasz blog;)
    widocznie tak ma być :)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>