O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

piątek, 4 października 2013

poszpitalnie.

4 kobiety na sali. zaduch. przeciąg. wenflon.
plaster szynki konserwowej. herbata popularna. jarzynowa bez jarzyn.
letnia woda. swój papier toaletowy. bure kafelki.
hydroxizinum. pyralginum. lucetam.
pacjentka przytomna, zorientowana auto- i allopsychicznie.

Polska, głupcze!

nim się obejrzałam jesień wtargnęła z dużym impetem.
ani puk puk, ani czy można.

nie kupiłam jeszcze ciepłych gaci, za to aniołowo mi.




21 komentarzy:

  1. A ja się cieszę, jak nie wiem co! Że jesteś:))
    Że już po.
    Niech Ci te anioły z zadziwioną minką szeleszczą nad głową w rytmie fruwających liści!
    Ściskam ciepło:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witam, witam.
      odściskuję. już lepiej się czuję, zaległości podczytuję i rymuję.
      paskudnie po częstochowsku ;)

      Usuń
  2. Dobrze, że wróciłaś:-) a te anioły to gdzie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a te Anioły to na pracowej imprezie plenerowej uchwyciłam.
      nie moje :/
      pozdrawiam, Romo :)

      Usuń
  3. Dłuuuugo czekałam, aż się DOCZEKAŁAM...

    JESTEŚ:-))
    WRESZCIE...

    Mówiłam,ze dasz radę?

    DAŁAŚ...

    Czy Tobie TEŻ się bacznie przyglądały gołębie na pooperacyjnej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. otoczona aniołami, wróciłaś chyba cała?...
      i chyba zdrowa?...

      a swoją drogą to ciekawe, ba, nawet jest to pomysł na sukces:

      otoczyć się własnoręcznie wykonanymi ANIOŁAMI;-))

      Usuń
    2. M.Arta, kochana M.Arta! :)

      obserwowano mnie, i owszem, pewnie dlatego, że ja na obserwacji byłam ;)
      jest lepiej, choć nie idealnie. trudno stwierdzić, czy brak diagnozy to dobra diagnoza czy zła.

      anioły nie mojego autorstwa, niemniej ujmujące.
      gdybym tak uzdolniona była jak Ty, to ruszyłabym z produkcją czym prędzej :)

      Usuń
  4. Wczoraj myślałam o Tobie spoglądając na brak wpisu - i proszę :) wywołałam Cię myślami :) Tak cudnie, że wróciłaś, a najważniejsze, że do zdrowia :*! Dobrej jesieni!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no proszzzz, blogowa telepatia :)
      ściskam, pozdrawiam i również jesiennego ciepła życzę :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. jestem Droga Pani Be, jestem :) cała i prawie zdrowa :)

      Usuń
  6. mam takie anioły na ścianie , pilnują mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jesień jesienią ale zima wielkimi krokami się zbliża...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ufff! Najważniejsze, że już jesteś!

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>