O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

wtorek, 15 października 2013

nie ma na to rady.

"Idzie jesień, będzie psychicznie trudniej".

Marcin Świetlicki


25 komentarzy:

  1. Trudniej nie trudniej - dasz radę i tak :)

    OdpowiedzUsuń
  2. już to czuję :)) ale trzeba widzieć dobre strony!

    OdpowiedzUsuń
  3. ale to przecież zależy od Nas samych, od naszego nastawienia! Wcale nie musi być trudniej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "wszystko jest w naszych rękach. dlatego należy je myć często".
      S.J.Lec

      Usuń
  4. Wiesz już jak ja z jesienią żyję:)
    Ale to dlatego, że obie lubimy smak melancholii.
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  5. no niestety, tutaj "nieurok" jesieni :/
    słońca mniej i jakoś łatwiej o melancholię ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dal mnie na jesienną melancholię najlepsze są książki i filmy. I cieszę się na tę porę roku m.in dlatego, że w końcu mam na nie więcej czasu. W każdym nieuroku można znaleźć jakiś urok ;-)
    Serdecznie pozdrawiam :) Pozytywnej jesieni życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda... leniwe, jesienne wieczory to wymarzony czas na dobrą lekturę :)

      Usuń
  7. Może nie będzie tak źle...ja w tym roku próbuję się choć trochę oswoić z jesienią...

    OdpowiedzUsuń
  8. siem tak zastanawialam,bo zniknelas na dlugo i juz myslalm ze zapomnialas o mnie*
    Jesien na mnie dziala jak plachta na byka,komputera mi sie nawet odechciewa,zielone zaslony mi sie marza ,jutro mam niepowtarzalna wyjazdu na miasto i moze wdepniecia do sklepu,kto wie kto wie ..........:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ratuj się zakupami, to bardzo dobra myśl :) mnie ostatnio nastrój poprawiła prozaiczna szminka :P

      Usuń
  9. Przesilenie jesienne szczególnie dotyka mojego Męża... Ja lubię jesień jedynie za kolory na drzewach, które lada moment znikną, a wtedy...trzyma mnie przy życiu myśl, że "serca mam dwa" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obrazowo też ją kocham, nawet chyba z urody trącę tą porą roku, ale zaprzyjaźnianie się z nią zajmuje dużo czasu :)

      Usuń
  10. Biało i czarno
    czy
    czarno i biało?...
    A turkusy gdzie?
    odfrunęły?
    kto kogo porzucił?
    Ty je,
    czy one Ciebie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba musieliśmy do siebie odpocząć. wzrokowo i mentalnie.
      mam nadzieję, że to krótkotrwała rozłąka, M.Arto :)

      Usuń
  11. a u mnie przeciwnie :) jesień to dla mnie czas spokoju, relaksu, wieczorów z książką lub filmem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie jesień to również jakieś kulturalne wyżyny, ale melancholia nie odpuszcza ;)

      Usuń
  12. mój ukochany świetlicki. trochę od niego odeszłam, ale wracam momentami. kiedyś, w innym życiu, był codziennie, a ja częściej niż dziś miewałam nastroje nieprzysiadalne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w moim życiu Swietlicki pojawia się i znika. nie do końca umiem z nim żyć, ale biez niego tez mi trudno.
      jakaś chorobliwa forma uzależnienia.

      Usuń
  13. Świetlicki, Świetliki... kocham!

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>