O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

czwartek, 30 maja 2013

wylęgarnia marzeń.

ciiiiiiiiiiiiiii...
niech się lęgną ;)

34 komentarze:

  1. Oby każdej wiosny było ich więcej i więcej...

    OdpowiedzUsuń
  2. dmuchawce, latawce! Zielono mi i niech tak zostanie juz zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. dmuchawce nazywane bywają "męska niestałość" tudzież "kobieca płochość"
    - właściwe podkreślić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Almooooost, Ty żyjeeeesz??? jezu, jakem szczęśliwa :)))

      Usuń
    2. nie wiem, co skreślić, bo obie wersje bardzo mnie się widzą ;)

      Usuń
    3. Żyjem, słabo, ale jeszcze dycham:)

      Usuń
    4. odezwij się na maila, co u Cię, bom ciekawa... :)

      Usuń
  4. i nie się rozwijają, by w końcu dojrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne, gdy ujarzmione...
    w przeciwieństwie do natury...

    OdpowiedzUsuń
  6. ostatnio wyrywalam mlecze, dmuchawce z trawnika
    zeby niby to taki idealny miec
    i dziecko moje mi zarzucilo, ze potencjonalna mozliwosc zyczen jej eliminuje
    ze niby jak sie zdmuchnie dmuchawca to zyczenie sie wypowiada iiiiiiii spelnia
    wymieklam
    masz racje, ciii, niech sie wiec legna, te marzenia
    nie "tykac" dmuchawcow

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, tego nie wiedziałam, ale dziecko prawdę prawi :)

      Usuń
  7. A ja dmucham i uciekam abyś nie skopała mi tyłka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. galopek, Ty żyjeeesz? :) skopię skopię. za nieobecność :)

      Usuń
  8. Niech się mnożą jak dmuchawce :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Marzenia są tym, co nas trzyma i niech się mnożą. Pozdrawiam :)








    OdpowiedzUsuń
  10. To ja sobie po cichutku westchne nad ulotnoscia:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. ...i niech się rozsiewają...

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne, niech zatem podmuch niesie je w stronę spełnień.

    OdpowiedzUsuń
  13. ohhh. jakie piękne i urokliwe :D uwielbiam je , są zapowiedzią pięknej pogody :-)))


    Cieszę się, że spotkamy się 28lipca we Wrocławiu na Naszym spotkaniu :-)
    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj lubię dmuchawce ...oj bardzo , dowody są nawet tej lubości ;_

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>