O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

poniedziałek, 27 maja 2013

noce i dnie.

"suma skrobnięć i skrzypnięć
chrobotanie i slalom półtonów
tu coś jęknie tam syknie
płytki oddech - upiory się gonią

ciało walczy zawzięcie 
nogi kołdrę wciąż kopią w rytm zgrzytów
w mrok gna wszelkie pojęcie
(byle tylko wytrzymać do świtu)

niby cisza a dudni
serce które chce z piersi wyskoczyć
głową w dół w zimną studnię
leci strach co olbrzymie ma oczy

a nad ranem wśród treli
poprzeciąga się jakby od święta
nowy dzień się rozścieli
i rozwieje się mara przeklęta".

autor: Renata Cygan (pani z nieszuflady)
_______________________________________


może i wiersz jest banalny wraz ze swym metrum i rymem, ale świetnie oddaje stany moich ostatnich dni.
duszno, ciężko, hipochondrycznie i ... aby do rana.

dziś zaświeciło słońce...

wielkie ufff potoczyło się z babiej góry.
w stronę babiego lata...




18 komentarzy:

  1. Zdjęcia rewelacja, a wiersz trafia w serce i daje do myślenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podpisuję się pod wierszem ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pozostaje mi zyczyc jak najwiecej slonca:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyczna fota! Uśmiechu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny obraz dopełnia resztę.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie śliczne zdjęcie! Marzę o takim - w rzepakowym polu!
    Wielkie uff z Babiej Góry wypowiedziałam 4.05. A Tobie jak się podobało? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie takie ufff było w sobotę, jak się w koncu po 2 letniej przerwy wgramoliłam na lokalną "wielką" górę. Słonecznych dni! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie jakoś tak, aby do wieczora...
    Zdjęcie cud!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniałe zdjęcie!!!! :))

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja myślę, że nie trzeba zawsze bać się banału, prostego rytmu czy nawet kiczu. Prawdy i zachwyty można odnajdywać i w zgrzebności, i pomiędzy odpustowymi świecidełkami, i w wielkiej literaturze, i w przypadkowo podsłuchanej rozmowie, i w fotoszeptach... Takie jest życie - mozaikowe :) Taka refleksja mnie naszła.

    OdpowiedzUsuń
  11. If somе onе wishes to be upԁated wіth mοst rеcеnt technologies aftеr that he
    must be ρаy а quick visit thiѕ ωeb site and be up to date all thе time.


    Τake a looκ at my site; bcmath

    OdpowiedzUsuń
  12. I am regular reader, hοw аre you еverybody?
    Τhis article postеd at this web page is truly fastidious.


    my web ѕite ... http://www.town-country.com.pl/

    OdpowiedzUsuń
  13. Podzielam samopoczucie. Nie mogę spać po nocach ostatnio.
    Zdjęcie cudowne, prawdziwe odrodzenie w słońcu.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>