O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

środa, 16 stycznia 2013

namiastka wakacji.

w śnieżnej scenerii zaokiennej preparujemy śnieg domowy.
jest biały jak należy i nieprzyzwoicie słodki.
nie zmienia to faktu, że gofry bardziej smakują latem.
na promenadzie.
na deptaku.
na molo.


45 komentarzy:

  1. A jak do tej zimowej scenerii ma się pomidorówka, którą jem właśnie na drugie śniadanie?! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a pomidorowa to już z górami mnie się kojarzy ;) i z tym, że to moja ulubiona zupa :)

      Usuń
  2. Pamietam ten smak do dzis..100% prawda!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie jadłam gofrów "na mieście" ... Nie znam smaku gofrów na molo... Te domowe są pyszne - ciekawe jak smakują nadmorskie?

    OdpowiedzUsuń
  4. Mmmmhm ale się rozmarzyłam... deptak nad morzem, gofry z jagodami i bitą śmietaną... i jak ja się teraz na pracy zawodowej skupię?! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. i z jagodami! mmmmm!
    Zapachniało morzem!

    OdpowiedzUsuń
  6. cieply goferek pchnacy....................:P

    OdpowiedzUsuń
  7. z bitą śmietaną i dżemem truskawkowym - takimi prawdziwymi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba nigdy nie jadałam z gofrów z dżemem :) serioserio.

      Usuń
  8. Zobaczyłam zdjęcia i poczułam zapach... lata:)

    OdpowiedzUsuń
  9. muszę się przyznać, że gofrów nie jadłam wieki :) kojarzą mi się z morzem, szczególnie tym naszym. Tata zawsze kupował mi takie z bitą śmietaną :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie apetyczne gofry! Moje, niestety, wyglądają na ogół jak smętne placki w kratkę ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja tam lubię gofry w wersji zimowo-domowej ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam domowe gofry, przypomniałaś mi o nich...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przypomniałam, bo dostaliśmy pod choinkę gofrownicę ;)

      Usuń
  13. O tak! Gofry niezmiennie kojarzą mi się z latem i... morzem.

    OdpowiedzUsuń
  14. Najbardziej lubię bez niczego, no może z filiżanką kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne zdjęcia!
    Przydało by mi się takie cudeńko do kawy:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję. a z kawą to nigdy ich nie spożywałam :)

      Usuń
  16. bardziej z wakacjami kojarzy mi się rozgrzany piach pod stopami ...
    oraz chłód fal dający im ukojenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to też, to też, ale kulinarnie to gofry, ryby i piwo marki Bosman ;)

      Usuń
  17. Uwielbiam gofry! Masz rację, najlepiej smakują latem, więc pięknie je przywołałaś tymi zdjęciami :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wieki nie jadłam gofra! I oczywiście zachciało mi się... :) ale śmietaną!


    Pięknego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Były sobie kiedyś wakacje. Byłam ja. I były gofry. DUŻO gofrów. I jakoś z kategorii "pyszności" gofry mi przeszły do kategorii "może zjem innym razem". Nadal tam tkwią, choć już parę lat minęło ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. właśnie uzmysłowiłaś mi, że gofry nie mają w mojej świadomości jakiegoś specjanego miejsca, owszem jadałam je czasem, ale nawet nie umiem powiedzieć jakie lubię najbardziej, trzeba się temu bliżej przyjżeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. mmmm , smakowicie to wygląda !
    pozdrawiam i zapraszam na mojego bloga ! ;)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>