O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

wtorek, 4 grudnia 2012

przemijanie.

(prawie)martwa natura w grudniu za wszelką cenę chce być symboliczna,
jakby pochylał się nad nią Wyspiański z pędzlem.
nie pomyliły mi się miesiące, nie przepadam za jabłkami, nie umiem robić takich serwet.
wkraczam w błogi czas adwentu, znając odpowiedź na zagadkę Sfinksa.

45 komentarzy:

  1. ...
    i znowu później
    zawitam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Niby jabłuszko słodkie na samym wierzchołku drzewa,
      lśniące w gałęziach czerwienią, którego nie dostrzegli
      lub może nie dosięgli ci, którzy jabłka zrywali."

      Safona "Pieśni"

      Usuń
    2. warto było poczekać na ten komentarz...

      Usuń
  2. a ja mijam codziennie jabłonie uginające się pod ciężarem jabłek, po które nikt nie sięgnął i wyglądają pięknie, ale za to jakie straszne marnotrawstwo ...

    OdpowiedzUsuń
  3. ja interpretuję te jabłka z ludźmi, niektórzy są jak te piękne czerwone, a niektóre jak te zgniłe ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne ujęcie przemijania :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. mialam dzisiaj walsnie taki dzien jak to trzecie jablko:*****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uuu, ale widzę, że nastrój uległ znaczniej poprawie :)

      Usuń
  6. Adwent. Niewielu wie czym jest. Ktoś mi ostatnio opowiadał, ze słyszał rozmowę - "Wiesz, że już adwent? - Oooo chodzisz do kościoła?!? -Nie. Mam znajomego księdza na fejsie". a może to anegdota taka..nie wiem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heh, no tak wszechobecny fejs źródłem wiedzy wszelakiej. toć to lepsze niż wikipedia ;)

      Usuń
  7. Adwent - okres oczekiwania, pierwsza część szczególnie skłania do zadumy, w drugiej radośnie oczekujemy na przyjście Dzieciątka ... Świetna ilustracja, tej pierwszej.

    OdpowiedzUsuń
  8. pamiętam kiedy jeszcze chodziłam na kółko plastyczne i zawsze najbardziej podobało mi się rydowanie jabłek ;) od razu o tym pomyślałam patrząc na to zdjęcie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli zdjęcie nie przywołuje tylko egzystencjalnych emocji...;)

      Usuń
  9. ja się czuję jak nadgryzione zębem czasu, ale bez robaka, sztucznie pędzone.
    Swoją drogą, musiałaś długo przygotowywać się do tego zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Najpiękniejsze zdjęcie, jakie od dawna widziałam... przemijanie jest esencją świata. Ludzie najczęściej nie mogą się z nim pogodzić - nikt z nas nie lubi być zaskakiwany, a koniec zawsze zaskakuje. Kiedy uczysz się godzić z przemijaniem, odkrywasz smak świata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i Twój komentarz do niego równie ładny.
      a przede wszystkim mądry.

      p.s. cały czas ma problem z Twoją stroną :/

      Usuń
  11. Idealna alegoria przemijania...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trochę bolesna jak na gudzień, ale tak wyszło.

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. czasem spłycam, czasem pogłębiam.
      dla równowagi ;)

      Usuń
  13. Inspirujące i ciekawe spojrzenie...

    OdpowiedzUsuń
  14. I tak sobie przemijamy od jędrności do zgnicia...

    OdpowiedzUsuń
  15. (A Graciarnia już nieczynna?)

    OdpowiedzUsuń
  16. Witam:)
    Z przyjemnością przejrzałam Twoje zdjęcia!
    Myślę, że będę zaglądać tu częściej:))

    OdpowiedzUsuń
  17. "Wszystko mija, nawet najdłuższa żmija." S.J. Lec :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten sam pan powiedział: "wszystko jest kwestią umowy. niestety nie z nami"... ;)

      Usuń
  18. Wielce wymowne. NA czas adwentu mógłby być jeszcze jakiś czwarty etap ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jako czwarty etap proponuję majowe kwiaty jabłoni :) Wszystko jest przemianą, a to, co zdaje się być końcem, prowadzi ku nowemu początkowi. Tak to sobie odczytam, trochę w duchu stoickim, a trochę przekornie i z optymizmem. Piękne zdjęcia. I nie wiem, dlaczego dopiero teraz zaglądam, jak to możliwe...

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>