O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

sobota, 29 grudnia 2012

preferencje.

czytam. dużo czytam.
interesują mnie tylko komfortowe warunki i tylko dobre książki.
w subiektywności wyboru zawsze zwycięża sprawność stylistyczna.
przeważnie polska literatura.
rzadziej tematyka.
nigdy fantastyka.

stos spod choinki był zaskakująco celnym strzałem w mój obecny stan umysłu.
nie wiem, od której zacząć, wszystkie więc obwąchuję niczym Azor obce terytorium.
jeszcze pachną drukarnią.
"jeszcze Polska nie zginęła".
"jeszcze się tam żagiel bieli".
"jeszcze w zielone gramy".
;)



42 komentarze:

  1. Miedzianka u mnie się właśnie czyta. Głuptaska jest w najbliższych planach czytelniczych. :)
    Masłowska moim oczom nie podpasowała a o Szopce do dzisiejszego Twojego postu nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o "Miedziance" niewiele wiem. otrzymała Nike 2012 w kategorii reportażu. jak wrażenia?
      "Głuptaskę" chciałam od dawna.
      Masłowska... hm, no tu mam zgrzyt, ale jestem ciekawa w odniesieniu do poprzednich, które ponoć są lepsze.
      "Szopka" to debiut.
      pozdrawiam zza stosu ;)

      Usuń
    2. Wrażenia jak najbardziej pozytywne. Przez początek mocno historyczny trochę się przegryzałam i troszkę irytowało mnie zbyt częste powtarzanie o krzyżach pokutnych. Dalej jest lepiej i wciącająco, aż pojawia się myśl, że pan Springer w koncu złapał wiatr w klawiszach, długopisie czy maszynie do pisania. ;)

      Usuń
  2. a ja odreagowuję jak potrafię...
    głupimi różami na tunice

    to dziecko z wczoraj
    to Jaś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teraz już poskładałam "całość"... M.Arto, napiszę wieczorem.
      siły, póki co.

      Usuń
    2. nie napiszesz- nie masz mojego maila;)

      podaję:

      sagora@gazeta.pl

      Usuń
    3. hah, ubzdurałam sobie, że ten lin na Twojej stronie o hotelu to adres właśnie :)

      Usuń
  3. Wspaniałe książki Ci się trafiły! Na "Szopkę" od dawna poluję, nową Masłowską mam już za sobą, a po "Miedziankę" także chętnie bym sięgnęła w wolnej chwili.
    Pozdrawiam i życzę Ci udanej lektury:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masłowska to dość kontrowersyjna postać. czasem mam wrażenie, że to produkt.
      dobry produkt marketingowy. przeczytam, ocenię :)

      Usuń
  4. Po "Miedziankę" chętnie sięgnę, Masłowska mi jakoś nie podchodzi. A pozostałych dwóch książek nie znałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o żadnej z nich nie mam jeszcze zdania, choć wszystkie wyglądają apetycznie.

      Usuń
  5. haha rozbawiły mnie komfortowe warunki :) też uwielbiam czytać, ostatnio w autobusie :) niedobrze się to skończyło, bo to były właśnie te niekomfortowe warunki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no widzisz, to skutek braku komfortu! ;) dlatego podziwiam ludzi czytających w tramwajach i innych środkach szybkiej komunikacji.

      Usuń
  6. w tramwaju preferuję audiobooki zdecydowanie:)
    a z książeczką to raczej na kanapie, ewentualnie w plenerze, przy sprzyjających warunkach, na z góry upatrzonej pozycji:)
    ja zaczęłabym od "Szopki", poluję na nią od dawna:)
    co do Masłowskiej - ponoć tym razem słabiej, ale sprawdzić trzeba:)
    z polskiej literatury połknęłam przez święta "Kieszonkowy atlas kobiet" Chutnikowej, ...uczucia mieszane...
    teraz podróżuję po Czechach ze Szczygłem i jego "Zrób sobie raj"
    miłego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po lekturze Szczygłowych reportaży zostałam absolutną Czechofilką! świetny styl i dystans do otoczenia, czego nie spodziewałam się po p. Mariuszu :)
      książka Chutnik zgarnęła w swym czasie dobre recenzje i nawet nagrody. ostatnio wypuściła "Cwaniary" - nie wiem, nie czytałam.
      pozdrawiam starorocznie ;)

      Usuń
  7. Też uwielbiam czytać i ciągle nadziwić się nie mogę gdy ktoś mówi, że tego nie lubi! Jak to jest możliwe? Jak można się tak dobrowolnie w pewnym sensie nie rozwijać?
    Jak przeczytasz to daj znać którą polecasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo niektóre ludzie to ograniczone som, panie! ;)
      też nie rozumiem. napiszę. pozdrawiam.

      Usuń
  8. Jestem ciekawa nowej Masłowskiej, podobno jest słabiej niż poprzednio. Z "Niedobrym miejscem" Whartona mam zamiar dopiero się zapoznać. Czytałaś? Jak wrażenia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witam :)
      nie czytałam, też jestem ciekawa :) choć w czasach głębokiego LO przeczytałam chyba wszystko,co Wharton napisał. największe wrażenie zrobił wtedy na mnie "Tato" i "Franky Furbo".

      Usuń
  9. Pokaźna kolekcja ;)
    ja w tym roku z książek dostałam jedynie kucharską :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam kilka, ale widać bliscy uznali, że kupione w poprzednich latach niezbyt mi pomogły, toteż przerzucili się na beletrystykę ;)

      Usuń
  10. zacznij od Miedzianki, spotkajmy się na dworcu w JG i pojedźmy tam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja również uwielbiam książki, zawsze na święta zamawiam sobie coś:) To takie prezenty na zawsze, które lubię robić również sobie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaa, to ja też listę czynię wielu pozycji, z czego ostateczne wybory pozostawiam innym :)

      Usuń
  12. I mnie książek przybyło dzięki Gwiazdorowi - ale czasu mi znów, pomimo moich próśb nie sprezentował :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie chodzi Aniołek :) o czas już nawet nie proszę - nigdy jeszcze w tej materii nie zostałam wysłuchana ;/

      Usuń
  13. I tylko czasu brak, żeby okopać się z książkami i wyłączonym telefonem. Najlepszoścni na Nowy Rok ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego do pakietu książek powinno otrzymywać się pakiet wolnego czasu :)
      wszystkiego dobrego Tobie również :)

      Usuń
  14. Bardzo mi miło :) ja też się cieszę, że Cię 'poznałam' chociaż w tne sposób. Nigdy w życiu nie sądziłam, że mogę się tak przyzwyczaić do blogów, Twój nalezy do tych przyzwyczajonych i takich 'rodzinnych' :) zawsze odwiedzam Cię z radością. Inspirujesz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. blogowanie to nałóg :)
      pozdrawiam Cię serdecznie i życzę wszystkiego dobrego i pięknego :)
      dbaj o siebie! no :)

      Usuń
  15. witam cie serdecznie... jak widze czytanie to twoja specjalnosc ;-) ja powoli do czytania wracam, powoli mam wiecej czasu,ciesze sie ze moge tu zagladac, moze cos mi sie spodoba z twoich propozycji ;-) pozdrawiam juz prawie noworocznie, zyczac ci wspanialego roku 2013 ;-))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciszo (a raczej brakuciszy) ;) czytaj, zaglądaj tu, rób zdjęcia, publikuj przez cały następny rok! :)

      Usuń
  16. Mam podobnie,bo bez czytania nie mogę ani dnia,ani godziny.
    Czytam wszędzie,bez zwracania uwagi na telefon i inne...
    Fantastyka też zdecydowanie nie,za to literatura obca również.
    Zaczytanego Nowego 2013!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też z tych dla których książka jest jednym z najlepszych prezentów :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dobre tytuły:) Też uwielbiam dostawać książki!

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>