O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

piątek, 28 grudnia 2012

grudniowy stan faktyczny.

za oknem późna jesień tudzież wczesna wiosna.
trochę mnie to dekoncentruje, nie powiem.
praca w plenerze narzuca tempo, za to pooddychać można głębiej.
wełniane podkolanówki pachną owcami, w ciepłych butach nie mokną mi stopy,
na głowie noszę mongolską czapkę.
prosto z Chin.
zapewne.




28 komentarzy:

  1. Zgadzam się z Alcem. Czapaja mega ;o)))

    OdpowiedzUsuń
  2. A czerń, E biel, I czerwień, U zieleń, O błękity

    w samogłoski odziana ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Grunt, żeby ciepło było. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. w takim stroju nie zmarzniesz:P....u nas nawet sladu sniegu ni ma haaa,ale przyznam sie ze odpowiada mi temperatura,chociaz mialam chwile zalamania ze do lasu nie mozna pieknych snieznych widokow podziwiac:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jako istota ciepłolubna bardzo cenię taką aurę zaokienną ;)

      Usuń
  5. skąd Ty wytrzasnęłaś taką czapkę ?:) bardzo klimatyczna :) ja dziś czuję wiosnę, byłam z psem jest + 6 :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czapa kupiona na pospolitym targu :) zabiła mnie wielkością, ciepłotą i kolorystyką :)
      u nas dziś słonecznie, choć rano był przymrozek.

      Usuń
  6. Ale bombowe buty!! I czapa też oczywiście :) Poczułam zapach owcy przez monitor :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Czapka mnie rozbroiła ;) Na pewno też zwróciłaby moją uwagę na targu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za to lubię zwykłe targi - można tam znaleźć ciekawe rzeczy :)

      Usuń
  8. No czapa rewelacja! A skąd ma być mongolska? Z Mongolii? ;))

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna jest ta czapka!!!

    Ja też uwielbiam takie targi.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zazdroszczę, mnie dekoncentruje zupełnie coś innego w ostatnich dniach...

    OdpowiedzUsuń
  11. Raz ramię odsłaniasz jak w słońcu...raz jak na biegunie otulona... jakie to wszystko kobiece:)

    OdpowiedzUsuń
  12. a ja tak a propos cudnej koszulki na ramiączkach - sypiam także! Kordła:) ciepła pod sam nos. Nie lubię grubych pidżam i takichże samych koszulek.
    A czapka - miodzio - dosłownie i w przenośni:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to ja KORDŁA pod nos, ale koszulka raczej mniej skąpa niż ta na zdjęciu.
      i skarpetki. obowiązkowo skarpetki :)
      czapa wygląda jakbym jakiego lisa napadła a potem go założyła na głowę ;)

      Usuń

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>