O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

wtorek, 9 października 2012

znamy się mało, więc może ja... ;)

zmiany przebiegają same.
zgodnie z planem ;)

umeblowałam wizerunek FOTOszeptów, bo tamten był "niemój".
stworzyłam stronę o sobie, bo Czytelnik wiedzieć powinien z kim tańczy.
dołączyłam anatomiczną część siebie, bo to ponoć profesjonalne.
nieprofesjonalny jest natomiast sam wybór. ani to zdjęcie profilowe, ani dowodowe, ani choć legitymacyjne. dlaczego nogi? nie, żebym się specjalnie chwalić nimi miała, ale one zawsze nas gdzieś poniosą.
najlepiej na Wschód, "tam musi być jakaś cywilizacja!" ;)

fot. MążWłasny

61 komentarzy:

  1. :), skoro zdjęcie w wydaniu męża to rozumiem, że do wyboru były nogi lub biust, nogi bezpieczniej pokazać ;), nowy banerek bardzo w moich kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne rajuzki:Pa ja tam lubie jak Ty od cuasu do czasu nam nozki pokazesz:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. faktycznie, nóżęta po raz drugi! heh, jeszcze wyjdzie, że to mój fetysz jakiś ;>

      Usuń
  3. Jesteśmy takie inne.... Może stąd czuję to przyciąganie?!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładne to nowe odświeżenie :)
    Ja szykuję od x-czasu i wciaż... brak czasu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nosiłam się z tym praktycznie od początku, tylko koncepcji silnej mi brakowało :)

      Usuń
  5. Witaj jeszcze raz:-)
    Spódnica mój typ, mam takich (i to dość podobnych) sztuk 4-y (oczywiście z małymi różnicami:-)), rajstopy uff - tego nawet nie liczę...
    Chyba mogę pokusić się o stwierdzenie, z tego, co widzę, że mamy podobny styl.



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS tylko ja nie noszę pasków:-)

      Usuń
    2. 1. o proszę, może zatem jakiś (auto)portret u siebie. tak dla poglądu mego ;)
      2. ja noszę z rzadka, że tak powiem. choć ten lubię i chyba zawsze idzie w parze z tymi rajtuzami ;>

      Usuń
    3. Może kiedyś:-)
      Chyba już kilka ujęć moich rajstop na blogu mam:-)

      Usuń
  6. super! jakoś tak sobie wyobrażałam Ciebie, no może inne rajstopy- bardziej kolorowe wzorzyste!
    burza loków brąz też pasuje! pozdrowionka:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. we wzory powiadasz? ok, następnym razem esy-floresy będą ;)
      pozdrawiam!

      Usuń
  7. a mnie się podoba o ! tak po prostu ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. "...Znamy się tylko z widzenia
    A jednak lubimy się trochę
    Przez ulicę szeroką jak rzeka
    Zaglądamy sobie do okien, do okien
    Już wiem, że masz oczy niebieskie
    Że lubisz wieczory i kwiaty
    A gdy czasem zanucisz piosenkę
    Twój głos pomaga mi marzyć, marzyć
    Marzenia jak ptaki szybują po niebie
    Na pewno potrafisz wśród nich znaleźć siebie
    I wierzę, że kiedyś odgadniesz z tych marzeń
    Że chciałbym się z Tobą zobaczyć naprawdę ... "

    Tekst wymagałby kilku poprawek, np. co do koloru oczu:)- choć może nie :)
    ale Twój wpis własnie mi tę piosenkę przypomniał!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trubadurzy :)
      tytuł zaczerpnęłam z "Rejsu", a oczy mam brązowe ;)

      Usuń
    2. A wiesz TY, że słownik w Necie definiuje wiek balzakowski - "wyrażenie używane niegdyś w odniesieniu do kobiet przeżywających pierwsze problemy psychiczne związane ze starzeniem się".
      Dobrze, że to było NIEGDYŚ !, bo trzymając się ściśle tendencji to ja już nad grobem stoję !

      Usuń
    3. :) ja zupełnie nie sugerowałam się definicją słownikową, jeno nawiązałam do powieści Balzaka "Kobieta trzydziestoletnia" ;)

      Usuń
    4. wikipedia (co źródłem bywa różnym) pod Balzakiem pisze: "[...] W swoich powieściach, zmieniając dotychczasową literacką modę, portretował kobiety dojrzałe (to znaczy po trzydziestce) - stąd popularne pojęcie kobiety w wieku balzakowskim".
      nic się więc Kochana nie martw ;)

      Usuń
    5. czyli zaliczam się do dojrzałych ... ciekawe ;)

      Usuń
  9. Powiem, że na plus, a zmiany czasami dobrze robią:)
    Pięknie wygląda to, co pokazałaś, całe moje (jakkolwiek to brzmi), w butach genialnych stąpasz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każda kobita zmian potrzebuje! choćby wirtualnych ;)
      od czasów licealnych mam słabość do butów mało subtelnych, że tak powiem.

      Usuń
  10. ...czytam Twój wpis już od pół godziny, rosół zdążyłam zjeść nawet... i nadal nie wiem co Ci wpisać, choć bardzo bym chciała...hmmm... :) PS ...ja noszę pomarańczowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. matkobosko, nie szkoda Ci tyle czasuuu? było schabowe robić! ;)
      pomarańczowe także posiadam :)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. to dobrze, człowiek najedzony leniwy ponoć się staje ;)

      Usuń
  12. W "Rejsie" jeszcze było "Bardzo mi przykro, Mamoń jestem" ;-)
    Ale mam nadzieję, że Tobie przykro nie jest. Pięknie się przedstawiłaś i MążWłasny wiedział co fotografuje, nogi niczego sobie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "bardzo mi przykro, Sidorowski" :)
      jak na jesienne przesilenia, mam się całkiem dobrze ;)

      Usuń
  13. Może nie jest to w 100% mój styl, ale na pewno blisko mi do niego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grafomanko, ja nawet do końca nie wiem czy to w 100 % mój styl ;) ubieram się różnie i często dziwnie.

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. zabrzmię pewnie mało wiarygodnie, ale nie lubię czerwonego. uznaję go tylko w dodatkach, a że rajtuzy to duży dodatek, przez to rzuca się w oczy :)

      Usuń
  15. Po nogach już mogę stwierdzić, że artystyczna dusza:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miło mi poznać matrioszkę i od pasa w dół. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kolorowe rajstopy - uwielbiam :) czerwonych jeszcze nie mam ;) Bohaterka "Kobiety ze złamanym nosem" takie nosiła - strasznie mi się to podobało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie widziałam tego filmu. to jakiś serbski klimat chyba :)

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. "zadziorna"... hmmm, muszę poddać osobistej weryfikacji ową cechę ;)

      Usuń
  19. młoda noga ;) i świetne pantofle ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Oczekuję c.d. od pasa w górę :) Niechaj Mąż cyknie piękny portret :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mąż cyka, cyka, przeca ja jego muza ;) portret wkrótce :)

      Usuń
    2. To tak jak ja ;) Mąż cyka, ja modeluję ;)

      Usuń
  21. O ile można ocenić osobę po rajstopach (pierwszy raz to robię!) radosna z Ciebie postać! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwierz, że bywam też naburmuszoną marudą. czerwone rajtki dla równowagi w przyrodzie zakładam ;)

      Usuń
  22. Tym zdjeciem przypomnialas mi, ze obiecalam sobie chodzic duuuzo czesciej w spodnicy! jutro zakladam, nie ma co! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko rajtuzy grube załóż, bo już ciągnie po nogach ;)

      Usuń
  23. Bardzo fajny blog. Dodaję do obserwowanych i będę wpadać. pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  24. cool like that skirt with the red tights!!

    OdpowiedzUsuń
  25. MążWłasny zrobił ciekawe zdjęcie, ale opis jeszcze lepszy:)

    OdpowiedzUsuń
  26. :)
    Zabawnie u Ciebie!
    :)
    i miło!
    i ładnie!

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>