O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

środa, 17 października 2012

przydrożne kapliczki.

mieszanina niepotrzebnych w domu obrazów, sztucznych róż i figurek maryjnych.
święty kicz, nad którym pochylam głowę bardziej w zadumie niż modlitwie.
źle namalowana Matka Boska i krzywo wiszący Jezus obserwują przypadkowych przechodniów.
ci potykają się o spróchniały próg, wchodzą nieśmiało na palcach i czynią niedbale znak krzyża.
raz na jakiś czas wiejskie baby przynoszą tam świeże kwiaty, zapalają szklane znicze
i z kurzu omiatają boskie twarze ścierką z mikrofibry.
imieojcasynaducha.



53 komentarze:

  1. jeszcze pokaż nasze dolnośląskie krzyże pokutne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nie mam, póki co, ani jednego.

      Usuń
    2. Pamiętam, że lata temu w wędrówce na Zamek Cisy jeden krzyż pokutny był przy drodze, w leśnym gąszczu ukryty. Wówczas to dowiedziałam się o istnieniu krzyży pokutnych.

      Usuń
    3. No tak, bo ich wiele bliżej mnie.

      Usuń
  2. Uwielbiam klimat Twoich zdjęć, uwielbiam tutaj zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie kapliczki mają klimat, szkoda, że tak często są dewastowane i zaniedbywane :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. starsze pokolenie odchodzi, a młodsze pędzi w inną stronę. młodsze to też ja, niestety.

      Usuń
  4. ...to mój hyź. Fotografuję je wszędzie i zawsze. Nie odnajduję w sobie odpowiedzi - dlaczego. Bo ... nie jestem pobożna.
    Są piękne. Żyją. Patrzą. Zapamiętują. Tak o nich myślę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba robię to z podobnych pobudek, co Ty... jakbym chciała choć na chwilę załatać dziurę w swojej (nie)pobożności.

      Usuń
  5. I ja bardzo zwracam uwagę. Nie mam takiego oka ale zawsze budzą taki dreszcz. Wiarę mam, i owszem ale nie o to tu idzie, nie o to...

    OdpowiedzUsuń
  6. Trudno pogodzić kicz z duchowością - tak się wydaje, ale kiedyś dla ludzi kapliczki były małymi kościołami. Ile modlitw wysłuchały, ile cichych łkań zniosły - wszystko zostało w ich murach. Teraz każdy ma kapliczkę w domu- telewizor, komputer- ot teraźniejszość, w którą te ściereczki doskonale się wpasowywują. I tylko szkoda, że zapomina się o tym co najważniejsze.
    ups, pojechałam po bandzie. Idę jakąś komedię luknąć bo za poważna się zrobiłam. :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I zapomniałam napisać- zdjęcia bardzo klimatyczne, zjawiskowe- takie do podumania- spoko ;))))))

      Usuń
    2. uuu, Bea patetyczna :) dobrze napisałaś, prawdziwie.

      Usuń
  7. Oddałaś klimat tych miejsc za pomocą fotografii - jest w nich jakaś magia, choć nieco naiwna sztuka, to dla serca przecież, nie dla oka. Też się zatrzymuję i patrzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słusznie zauważyłaś tę naiwność... dla mnie takie świątki mają coś z malarstwa Nikifora.

      Usuń
  8. niesamowite są te kapliczki. ostatnie zdjęcie bardzo mi się podoba.

    wieki temu wędrowaliśmy przez Beskid Niski, tam nie kapliczki, ale figurki przydrożne, takie zapomniane, czasami w szczerym polu. zrobiło mi się tęskno za Polską...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rzeczywiście, kapliczki i inne świętości mocno wpisane są w Polski krajobraz.
      a gdzie obecnie mieszkasz?

      Usuń
    2. tam, gdzie podobno pachnie żywicą ;-)

      Usuń
  9. Wędrówki z Tobą są magiczne. Czy ja Ci już tego nie mówiłam? ;o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mówiłaś, ale mów mi jeszcze, mów! ;) (tu odezwała się jej próżna natura ukrywana pod wątłym ciałem) ;>

      Usuń
  10. Ostatnie zdjęcie - super :-) Mnie podobają się skromniejsze i mniejsze kapliczki :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kapliczki. :) Pochodzę z Roztocza, gdzie są stałym elementem krajobrazu. Każda droga ma kilka kapliczek przy sobie, najczęściej przytulone do drzewa. W lecie ozdabiane kwiatami bzu i jaśminu. W zimie ich ozdobą jest najczęściej zaplątany w krzyż plastikowy kwiatek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. plastikowe kwiatki :) dość tendencyjna ozdoba takich miejsc. i praktyczna, zwłaszcza zimą :) pięknie musi w Twoich stronach rodzinnych.

      Usuń
  12. ale mi się spodobało pierwsze zdjęcie :D
    pamiętam dokładnie taki jak ten ostatni obraz z aniołem z dzieciństwa, z domu na wsi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mojej babci też wisiał podobny obraz z dziećmi-aniołami i ten lubiłam. bałam się natomiast dużego z całą bożą rodziną. spojrzenia i rysy twarzy - coś w nich było nie tak ;) do tej pory nie lubię...

      Usuń
  13. Mają w sobie niespotykane piękno, prawda? Też lubię je fotografować, szczególnie w czasie górskich wypraw.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mają w sobie to coś. Mimo, że często ociekają kiczem, to mimo wszystko są specyficzne. Bardzo za to lubię drewniane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w nich kicz tak nie razi. nawet bym powiedziała, że rozczula...

      Usuń
  15. Uciekł mi ten post, jak to możliwe?...
    Kapliczki i krzyże przydrożne uwielbiam. Miałam nawet pewien projekt, ale pozostał w głowie. Może jeszcze wróci. Zdjęcia cudne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak mam niekiedy z postami... lista czytelnicza się rozciąąąąąga :)

      Usuń
  16. To prawda, że te kapliczki to taka mieszanina świętości i kiczu, ale jakoś zawsze każą mi się zatrzymać i zadumać, budzą we mnie jakąś tkliwość te babuszki, które się przy takich kapliczkach krzątają.
    Czasem myślę, co się z tymi wszystkimi kapliczkami stanie, jak te babcie powymierają...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podejrzewam, że ulegną zapomnieniu, niestety... bo nasze pokolenie już się raczej nimi zajmować nie będzie.

      Usuń
  17. Ta przydrożna świętość mnie rozczula,każe zatrzymać się i zadumać.
    Magia jakaś!

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardziej podziwiam walory architektoniczne takich miejsc... albo kolorystykę

    OdpowiedzUsuń
  19. niektóre kapliczki są naprawdę piękne, nawet jeśli dzieło ludowe to wysokiej klasy, choć oczywiście są i takie, które trącą kiczem, ale nie o to chodzi...

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakbym tam z Tobą była :-) pięknie. Lubię tak.

    OdpowiedzUsuń
  21. Zdecydowanie mają swój klimat.

    OdpowiedzUsuń
  22. O tak, kapliczki mają w sobie to "coś".

    OdpowiedzUsuń
  23. Też mam do nich słabość...

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>