O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

sobota, 13 października 2012

maliny się kończą.

maliny w październiku smakują inaczej, stąd pewnie łapczywość w ich spożywaniu.
jakby się chciało za jednym haustem wlać w siebie całe lato.


update:
nie wiem, czy mnie porwali tym wykonaniem, wiem natomiast, że są bardzo dobrzy muzycznie... i odważni, przychodząc do "mam talent" z rep. Modern Talking.
będę im kibicować. z szacunku do tego, co robią na co dzień, bo mam słabość do muzyków, bo ich znam, bo grali na naszym weselu i nikt inny nie zagrałby lepiej :)

39 komentarzy:

  1. malinki lubie:P
    ,,mam talent,,nie ogladam mamy tylko fryckowa telewizje,no jezyka mam sie uczyc,troche opornie mi to idzie bo kazda wolna chwile spedzam na blogerze tralalalala:****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja generalnie rzadko oglądam tv, a już jak ognia unikam programów tego typu. tu wzięła górę sympatia :)

      Usuń
  2. Jest sposób na maliny i zimą. Pewien wszechobecny sklep na L ma maliny mrożone - nie mają sobie równych!!! Aż sama kiedyś o tym napiszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam takie koktajle :) mogłabym pić litrami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zanim zaczęli grać, zwróciłam uwagę na jej czerwone usta i takowoż identyczne buty...
    uwielbiałam Modern Talking i miłość do nader subtelnego wokalu Thomasa Andersa pozostała mi do dziś. ciekawa ekipa, ciekawi mnie co pokażą dalej, więc pokibicuję z Tobą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyglądała czadowo! podobnie jak cały zespół :) a Modern Talking też się przewinął przez moje muzyczne poszukiwania w podstawówce.

      Usuń
  5. maliny jak najbardziej, ale tylko "sote" - tak mi się wydaje smakują najlepiej, nawet bez cukru.
    ciekawa ta Twoja "weselna kapela" - zobaczymy co dalej! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo ciekawa i co ważne, to muzycy, co grają na żywo a nie z dys-kie-tek! o zgrozo! :)

      Usuń
  6. A u mnie o zgrozo - pewni - szukaliśmy w piątek malinowej nalewki... i nici - wypiła się nie wiadomo kiedy... :) trzeba uzupełnić zapasy za rok :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak jak ogólnie lata nie lubię, tak za malinami, truskawkami i mnóstwem innych owoców będę tęsknić... Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to dziwne, lato to chyba ulubiona pora roku większości :)

      Usuń
  8. uuu... maliny u mnie skończyły się w lipcu - taka odmiana :)
    ale będzie ich brakowało.
    A "Maliny się kończą" Heya uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdecydowanie maliny dla mnie to nr 1 wsrod owocow :) Pewnie smakowaly fantastycznie :)? Co do "nich" uwazam, ze byli swietni. A pomysl na utwor z rep Modern Talking uwazam za bardzo odwazny i interesujacy. Ich interpretacja podobala mi sie bardzo. Pozdrowienia z Dublina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. owszem, pyszne były :)
      zaskoczyli mnie repertuarem, zwłaszcza, że ten utwór grał zespół O.N.A.
      odważne posunięcie z ich strony - brawura się opłaciła :)

      Usuń
    2. I przeszli dalej :) Bede im kibicowac :) Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  10. kocham koktajle!!

    zapraszam do siebie i zachęcam do obserwowania mojego bloga! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam alergię na truskawki i maliny dzięki temu lubię podwójnie.
    A tak z innej beczki... jaki masz znak zodiaku? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jest na stronce o mnie, proszę Pani B. ;)
      panna, a czemu pytasz? :)

      Usuń
    2. O jaaaa ale faux pax :(( Oczywiście czytałam 10 razy - nie wiem czemu o to zapytałam znów:(
      Podobno Ryby lubią turkusowy, wczoraj gdzieś to przeczytałam.

      Usuń
    3. oj tam, jakie faux pax! przecież trudno byłoby pamiętać wszystkich blogerów :)

      Usuń
    4. Wszystkich tak...ale Ciebie.. powinnam! :)

      Usuń
  12. Oglądałam :) Zwrócili na siebie uwagę, zaciekawili, ale wokal jakiś taki dziwny mi się wydał. Nie zły, ale może nie do końca dobry i bardzo jestem ciekawa dalszych występów, żeby się przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwierz, że na żywo Gabrysia ma baaardzo ciekawą barwę. mocną, chropowatą, o szerokiej skali.
      w przypadku grania na naszym weselu to szok przeżyłam wielki, kiedy po wszelkich ustaleniach z klawiszowcem, nagle dowiaduję się, że mają nową wokalistkę. zamarłam, bo poprzednia była fantastyczna. zespół zapewnił, że nowa jest równie dobra. przesłuchałam i doznałam spokoju. wiedziałam, że będzie dobrze. i było!

      Usuń
  13. U mnie był niejaki Tiger Band. Omijajcie szerokim łukiem ten zespół. Na pewno nigdy do żadnego programu się nie załapią :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam maliny, zapachnialo mi az tutaj..:-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie jestem w temacie bo tv nie używam !
    Ale maliny to inna sprawa. Zawsze są pychotkowe ! Można dostać ślinotoku jak się człek na fotki zagapi:)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja jestem co roku nienasycona malinami. uwielbiam. chyba w każdej postaci :)

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja właśnie pochłaniam hektolitry herbaty z malinami, bo mnie dopadła grypa.
    Smakowite Twoje fotki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już grypę mam za sobą. tak mnie siekło, że maliny nie pomogły! ;)

      Usuń

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>