O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

niedziela, 30 września 2012

apsik!

pastelowe róże przechodzą w głębokie fiolety i modne tego sezonu burgundy.
to nie koniec Pragi, to początek anginy tudzież innej przypadłości z pogranicza lata i jesieni.
nie zarażam on-line.
z tym że nie na pewno ;>

piątek, 28 września 2012

jak się ma kultura w Pradze? otóż wyśmienicie.

jako pani od kultury wszędzie, gdzie jestem, rozglądam się za kulturą. SIC ;)
w Pradze zbytnio jej szukać nie trzeba. czai się wszędzie i kusi wymownym plakatem, wielobarwnym graffiti, monumentalnym billboardem czy wymiętoloną ulotką.
od wystaw malarskich, poprzez artystyczne kawiarnie i fotograficzne wernisaże, po muzykę poważną...
osiołkowi w żłoby dano, o!










ps. na wystawę Saudka nie dotarliśmy i fakt ten odnotowuję jako jedyną porażkę wycieczki. oprócz pokuty* ;>

* mandat.


czwartek, 27 września 2012

szewska pasja, czyli niezamierzony egzystencjalizm.

"Czy to tylko nie złudzenie, że my naprawdę nowe życie tworzymy? Może się tak łudzimy, aby ten komfort właśnie usprawiedliwić. A może rządzą nami siły, których istoty nie znamy? I jesteśmy w ich rękach marionetkami tylko. Czemu "mario" - a nie "kaśko-netkami"? Ha? To pytanie z pewnością minie bez echa [...]".

Witkacy, Szewcy.









* kiedyś jedna z nich będzie moja.
może kłamczuch Pinokio, może łobuziara Pippi, a może oboje, coby raźniej im było.

wtorek, 25 września 2012

w Pradze też są anioły.

anioły to dziwne stworzenia.
niby martwe, a ożywione.
niby święte, a świeckie.

niby podniebne, a naziemne.

jest w nich coś takiego, co mnie do nich przyciąga.
może ta anielskość spojrzenia? po prostu.






a Wy, mili Państwo,lubicie anioły czy raczej Was nie obchodzą? :) 

poniedziałek, 24 września 2012

środa, 19 września 2012

Pragi dalsze obrazowanie cz. 2

na świecie pewnie są większe drapacze chmur niż w Pradze,
mimo to właśnie tam chodzę z zadartą głową.

gdy zaboli kark, można wdzierać się wąskimi szparami w przestrzeń,
co wciąga niczym gra w scrabble.














niedziela, 16 września 2012

dobri den w Pradze. cz. 1.

o Pradze można mówić dużo lub nie mówić wcale.
potrafię i jedno, i drugie.
na początek zostawiam Was z jej monumentalizmem i rzeźbą.
milcząco...