O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

życie i śmierć.

biedroneczko, biedroneczko leć do nieba.







ps 1. lewa kończyna i zwiewna haleczka to własność autorki.
ps 2. terakota przedpokojowa podobnież.
ps 3. nie zabijam biedronek.

12 komentarzy:

  1. Biedronki jako nieliczne z owadów nawet lubię;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie widziałam tego lata ani jednej biedronki...

    OdpowiedzUsuń
  3. No ja widząc te piękne wzory, to też chciałabym mieć wszystko :)
    Lubie biedroneczki.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. lewa kończyna i zwiewna haleczka piękna i tło za Wami też ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Haleczka i terakota podobają mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojej, ostatnie nieprzyjemne dla oka. BRR

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i dzięki za usunięcie weryfikacji:-)))

      Usuń
    2. pojęcia nie miałam, że w ustawieniach podstawowych jest ta nieszczęsna weryfikacja! sama mam alergię na te nieczytelne robaczki, które nadwyrężają wzrok :)

      Usuń
  7. uwielbiam halki wręcz mam do nich olbrzymią słabość :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odwaga - w budyniowym świecie- śmierć?

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety na każdym kroku można spotkać nieżywą biedronkę ;-(

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>