O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

wtorek, 21 sierpnia 2012

przypadkowi goście weselni.

przechodząc obok małego kościoła, wdepnęliśmy w ślub.
rozrzucone płatki kwiatów więdły w pełnym słońcu.




8 komentarzy:

  1. tak se leza.. lezaly...kazdy z osobna...oderwany z kwiatu...zeby utorowac wspolna droge...niechby sie tamci nowozency potykali tylko o platki....

    moje-mitote.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe krawężnikowe ujęcie ;)
    fajna nazwa bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny blog i bardzo ładne zdjęcia + opisy.
    Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz.
    Czekam na więcej, więc obserwuję i zapraszam do obserwowania.
    Pozdrawiam
    G.

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie płatki kwiatów na ziemi kojarzą mi się z dzieciństwa z procesją bożociałową :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oby tylko płatki więdły... i nic więcej :)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>