O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

niedziela, 26 sierpnia 2012

dysharmonia.

czasem (nie)świadome zaburzenie równowagi stanowi całkiem zgrabną całość.




6 komentarzy:

  1. I nabiera nowego znaczenia, bo wcześniej tylko małe dziurki były a teraz dodatkowa duża wyrwa jest.

    OdpowiedzUsuń
  2. Twój blog uosabia to do czego dążę ,jakos bezskutecznie.Uosabia od pięknego tła aż po lapidarne zdjęcia,poprzez skondensowany tekst.Mało często znaczy dużo.Zostaję tu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. projekt fotoszeptów rósł we mnie długo i cicho, tym bardziej dziękuję. jeszcze nie do końca wiem, czy o to mi chodzi, ale póki co, biegam z aparatem.

      Usuń
  3. Ciekawe zdjęcia, dziękuję za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>