O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

środa, 29 sierpnia 2012

dom o zielonych drzwiach.

do tego domu przyciągnęły mnie kolory.
mimo iż drzwi były uchylone, nie pchnęłam ich butem nieśmiało.
nawet nie wiem, czy schody w środku były umyte.





11 komentarzy:

  1. Od zawsze marzę o zielonych drzwiach do własnego domu :) Kiedyś na pewno sobie takie sprawię, a i schody będą umyte ;)))

    OdpowiedzUsuń
  2. mysle ze wbrew pozorom schody byly umyte:Pa zielone drzwi czederskiemale sie juz takie spotyka:P

    ps,juz od paru dni probuje u ciebie zagoscic jako czeresnia,niestety cos mam przestawione i moge tylko z profilu google wiec zostane i nie bede juz kombinowala wiecej bo mi Twoje focie przed nosem uciekaja:P.....buziak:*

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam takie starocie! i ten kolor prześliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor bajka, niby sztuczny, a mający "coś".

    OdpowiedzUsuń
  5. zwracają na siebie uwagę, kolor przemawia ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam drzwi wszelakie, a w takim kolorze to już w ogóle rozpusta ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny ten zielony :) taki soczysty i żywy!

    OdpowiedzUsuń
  8. kolor, kolor, niesamowity :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne drzwi. Tylko ciekawe, skąd pomysł połączenia zielonego z różowym ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawe... ja czuje jakis szczegolny pociag do czerwonych drzwi:)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>