O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

środa, 8 sierpnia 2012

autoportret autorki.

ktoś kiedyś powiedział, że kupno nikona nie czyni cię fotografem. stajesz się zaledwie posiadaczem nikona.
całkiem niedawno kupi(liśmy) canona.

ps. jeśli przedwczorajszy wpis inauguracyjny wydal Ci się, Czytelniku, nieco lakoniczno-chaotyczny, to z pewnością wina poniedziałku. a bądź co bądź szewski poniedziałek to równie dobry dzień na pisanie bloga jak choćby leniwa niedziela.




12 komentarzy:

  1. To fakt,ja ostatnio kupilam kleszcze stomatologiczne,nie uczynilo to mnie dentysta:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. hehe, też mam Canona ;) pozdrawiam i dziękuje za miłe słowa, będę zaglądać częściej :D

    OdpowiedzUsuń
  3. zgadzam się, ale ile posiadanie takiego nikona, canona czy pentaxa ułatwia życie ;) zdjęcia wychodzą o niebo lepsze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jedyny mankament to fakt, że za dużo się ich robi i chyba przez to mniej szanuje.

      Usuń
  4. A ja posiadam w swojej kolekcji canona, nikona i jeszcze parę innych fajnych sprzętów - jeden cyfrak, pozostałe analogi :)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>