O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

poniedziałek, 9 lipca 2012

przeglądarki a ulubione, cdn.

W kwestii zakładek, dziękuję za podpowiedzi. Z firefoxa korzystam w pracy, ale jakoś tak bez przekonania, explorera nie znoszę, przemawia do mnie google chrome i ta nieszczęsna opera. Ponoć na gromadzenie linków jest kilka sposobów:


1. ustawiczne exportowanie ich z przeglądarki na komputer
2. kopiowanie do worda
3. zrobienie osobnego bloga z linkami
4. wrzucanie na pocztę jako mail (jedynie chyba wp.pl ma opcję tworzenia linków)
5. portale do tego przeznaczone np. notatnik.com


Natenczas testuję wszystko po kolei :)


Wczoraj jadłam truskawki, dziś będę jadła jagody. Pomidory natomiast pochłaniam w ilościach hurtowych i o dziwo, nie mam jeszcze wysypki.


W kwestii urządzania mieszkania, sypialnia dalej jest motywem przewodnim moich koncepcji. Upodobałam ją sobie najbardziej. Pewnie dlatego, że tryb leżący bardzo odpowiada mojemu nieskomplikowanemu organizmowi.
Zaprawdę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>