O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

niedziela, 8 lipca 2012

przeglądarka opery? nie, dziękuję!

Czy to przez burze, co tłuką od tygodnia opera zaprzepaściła moje osobiste zakładki??!!


Jestem szczerze wściekła. Straciłam masę mocno potrzebnych linków. Nie umiem odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Odzyskiwać próbowałam. Na próżno. Jak kamień w wodę.


Z drugiej strony patrząc, ludzi spotykają dużo gorsze kataklizmy życiowe. Takie powodzie choćby. Nic to, najwyżej nie napiszę licencjatu, bo w ulubionych sporo zgromadzonego materiału miałam w tematyce Lechonia oraz samobójstw. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>