O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

poniedziałek, 25 czerwca 2012

tytułu brak.

Zasadniczo to powinnam się cieszyć, że przysłowiowym rzutem na taśmę zdałam ten cholerny egzamin. Cieszyłabym się bardziej, gdybym nie miała przed sobą ustnego i to dopiero za dwa miesiące. Jak widać zatem, wakacje klarują mnie się podobnież jak minione, pod znakiem nauki mianowicie. Oraz pisania pracy. Oraz pracy w ogóle, takiej dzień w dzień po 8 ha, a czasem to nawet i we weekendy.


Skończyły się poniedziałkowe teatry, ech. 
Zakończyły się serialowe powtórki, ech.


W środę idę na wesele, ach! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>