O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

czwartek, 26 kwietnia 2012

list.

Szanowny Panie Ambroży,


mój dorosły mąż podczas prasowania osobistych koszul ogląda Akademię Pana Kleksa z nośnika CD. Na domiar twierdzi, że tak naprawdę woli Podróże... Argumentując to orientalizmem.


Pozdrawiam z Przylądka Gawędziarskiego i czekam na rys psychologiczny wyżej wymienionego,


zdumiona_żona 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>