O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

poniedziałek, 13 lutego 2012

skarga (ale do kogo?).

Dziś na moim żywym organizmie dokonano 13 ukłuć (słownie trzynastu!). 12 miało miejsce podczas zabiegu akupunktury, którym to zabiegom poddałam się jakiś czas temu. 13 kłucia dokonał Mąż Własny (mniemam, że z lubieżną rozkoszą), badając mi poziom cukru glukomatem.


Mam nerwy jak postronki, mentalny wiek osiemdziesięciolatki, rany KUTE oraz pół litra roztworu wątpliwych walorów smakowych do wypicia tuż przed zaśnięciem.


Poczęstować? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>