O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

piątek, 13 stycznia 2012

piątek 13. 2

Równo osiem miesięcy temu wzięliśmy ślub.
Tak, to był maj. Pachniała saska kępaaa. Piątek trzynastego.
Czarny kot nie przebiegł nam drogi. Kominiarz też nie.
Od tego czasu uczymy się siebie.
Jak elementarza.

Nie, nie jestem odpowiedzialna.
Dlatego wyszłam za mąż.
Próba zrzucenia odpowiedzialności na drugą stronę została odnotowana w moim życiorysie za niemały sukces.
Odtąd co rano jestem na śpiąco wyciągana z łóżka i co wieczór do niego zaciągana.

Regularnie mam w torbie kanapki :)






 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>