O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

poniedziałek, 12 grudnia 2011

niezawinione śmierci?

W Oleśnicy kilka dni temu odebrały sobie życie 76-letnia matka i 53-letnia córka. Powiesiły się na kracie. W kościele.
Symbolika tej śmierci (zamierzona bądź nie) do tej pory mnie trzyma.

A teraz Violetta Villas z domu Cieślik. Nagle cały świat żyje jej ubóstwem, media publikują rozwalające się obejście w Lewinie i gwiazdę w gumowcach w towarzystwie sfory psów. Kto zawinił? Ministerstwo Kultury wzrusza ramionami, reszta roni łzy żałobne.

Matkoboskoobłudna, módl się za nami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>