O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

środa, 2 lutego 2011

nius nr 2 ze świata literatkowego.

W tym roku stanę się żoną.
Zważywszy, że jakiś czas temu w dość nietypowych okolicznościach przyrody zaręczyłam się, przyszła pora, by do swojego nazwiska dorzucić nazwisko nieswoje.
Wielce prawdopodobnym jest także, iż następne wpisy będą oscylowały wokół białych sukien, czekoladowych tortów z kominiarczykiem i calineczką, żółtych bukietów, złotych obrączek, beżowych gołąbków, czerwonych serduszek, niebieskich podwiązek, różowych balonów oraz seledynowych baniek mydlanych.


Bo życie po ślubie to pełne kolorów jest, prawda? ;)


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>