O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

środa, 26 stycznia 2011

mail od pana budowlańca - pisownia oryginalna, a jakże ;)

zbicie płytek sciany i podłoga
równanie scian czyli prostowanie, 
smarowanie gumą przeciw grzybiczna i żeby sosaida nie zalalo
przyklejenie plytek + PODLOGA FUGA SILIKON
BIALY MONTAZ czyli podloczenie wanny i obsadzenie,
tak jak i geberit.
+ podwieszanie sufitu i zagruntowanie i malowanie,+ mala elektryka.
bez chydrałliki.bo tego nie widze.


__________________________________


Kto chce namiary, palec pod budkę  :)


__________________________________


UPDATE:


Ponieważ wpis znalazł się na stronie głównej i tym samym zaglądają tu różni przechodnie, do nich przede wszystkim kieruję mały przewodnik poruszania się po Graciarni:


1. To jest blog, a nie wstępny artykuł w Trybunie Ludu.
2. To jest mój blog, toteż mogę na nim zamieszczać, co uznam za słuszne, mniej słuszne lub nawet infantylne.
3. Mail od człowieka po prostu mnie rozbawił - co ważne, nie poddałam go żadnemu wartościowaniu.
4. Zanim skomentujesz w obraźliwy sposób - zdystansuj się, jako i ja zrobiłam (co zresztą na ogół tu czynię).   
5. I dla jasności, komentowanie mile widziane, ale pamiętaj, Twój komentarz świadczy o Tobie, nie o mnie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>