O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

piątek, 17 grudnia 2010

"zatańczysz ze mną jeszcze raz, ostatni raz, nim skończy się ten baaal"...

Tak między Bogiem a prawdą, zastanawiam się, co dało mi zostanie w domu minionego weekendu, kiedy to atak grypy rozłożył mnie na łopatki. Otóż, dało mi kilka nieobecności na listach studenckich i co za tym idzie, perspektywy konsultacji face to face z wybiórczym ciałem uniwersyteckim w nowym roku 2011. Chyba tylko tyle. Mija bowiem tydzień, a ja nafaszerowana tabcinami, fervexami, coldrexami i aspirynami (kolejność nieprzypadkowa) wyglądam, jakbym to dziś dopiero zaczynała proces chorobowy. Poważnie. Rano wstaję mokra, idę do pracy, przychodzę z pracy, kładę się do łóżka, rano wstaję mokra, idę do pracy... takie jakby dnie świstaka, albo świra.


Wracając do wizyty lekarskiej, to pan dochtór przyjmował mnie w iście romantycznej scenerii, bo przy świecach. Akuratnie, gdy przyszłam, fazy brakło i w połowie przychodni zapanowała ciemność. Spotkanie toteż było szybkie i treściwe. Za kilka dni prześwietlą mi skronie.


Dziś słucham Ździchy Sośnickiej, jutro słuchać będę Krzycha Krawczyka.


Z tą różnicą, że jutro na żywo w sakramencko mroźnym plenerze.


Byle było tak, że człowiek bardzo chceeee, 
byle było tak, że się nie powie nieeee, 
byle było tak - sam jeszcze nieee wiem, jak, 
że chce się bardzo śmiać, po prostu taaaak.


Kto mi zazdrości, niechaj się przyzna ;P


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>