O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

niedziela, 28 listopada 2010

ale za to niedziela, ale za to niedziela, niedziela będzie dla nas.

Przedwczoraj byłam na koncercie kapeli Gang Olsena. Blues z mocnym brzmieniem sekcji dętej. Można (a nawet należy) kiwać się w dowolnym kierunku.

Wczoraj byłam na Przeglądzie Polskiej Piosenki. "Pamiętasz była jesień", "Powrócisz tu", "Tańczące Eurydyki".

Płyną gwiazdy jak stulecia,
noc kotary mgły rozwiesza.
Na tańczące Eurydyki
koronkowy rzuca szal.
Rzeka śpiewa pod mostami,
tańczy krzywy cień latarni,
o rozwarte drzwi kawiarni
grzbiet ociera czarny kot.


Dziś jestem w wersji domowej. Słucham starych, łagodnych fraz z sentymentalnymi tekstami. Niczego szybszego niż andante.
Dziś widzę siebie tu:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>