O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

wtorek, 26 października 2010

recenzencyjnie.

Wczoraj na zajęciach muzycznych wyartykułowałam takie oto zdanie: Jak czujesz, że schodzisz w dół, wsłuchaj się w muzykę. Ona Ci wskaże tor.


Czy ja już mogę wydać Złote Myśli Literatki? ;>


Brodka ta najnowsza bardzo ciekawa. Bogata aranżacyjnie i teksty jakieś niegłupie. A że trąci Peszkówną? To źle? Lepsze takie wzorce niźli inne.


Mrożka zanabyłam drogą kupna w trafficu arkadowym. Łypie na mnie z okładki trochę do Cejrowskiego podobny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>