O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

czwartek, 16 września 2010

sennie

Sezon dekoltów zamknęłam na rzecz ciepłych golfów.


W weekend znów pracuję, słuchając muzyki biesiadnej, toteż nie pojawię się prawopodobnie na ostatecznym terminie egzaminu.


Czy na pierwszym roku można mieć warunek?
Dawniej najnormalniej w świecie się wylatywało.


P.S. O tym, co lubię, napiszę wkrótce. Tymczasem na zasadzie 'kopiuj - wklej' od pierwszej oznajmiam, co następuje:


Lubię: spać, sypiać, zasypiać, nocny spokój i przedsenne zmęczenie. A także poranne przebudzenie. Byleby nie trzeba było wcześnie wstawać.


O taaaaaa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>