O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

poniedziałek, 20 września 2010

lubię 1.

Skoro Wy wszyscy na m jak miuość siedzicie, to ja sobie tutaj w ciszy ponarzekam.


Po pierwsze primo na pogodę. Bo ja rozumiem, że jest końcówka września, ale żeby już w botkach chodzić? W swetrach? W chustach wokół szyi?


Po drugie primo na to, iż mam kampanię wrześniową i uczyć się muszę. Zgubiłam ostatni listek ginkofaru, który dostałam w prezencie od mamusi i tym samym trudno mi utrzymać koncentrację na dłużej niż piętnaście minut.


Po trzecie primo na brak atrakcyjnych ofert mieszkaniowych w zagłębiu mym bezrobotnych ludzi i urzekających krajobrazów. Lokale naprawdę godne uwagi są za drogie, te z zaszczanymi kamienicami za tanie.


Coraz częściej kołacze mi się po głowie (oprócz migreny) słowo sława. Nie Sława Przybylska, a rozgłos, renoma, wooow. Wie ktoś, kiedy jest następna edycja big brothera? 
Tylko, żeby zaistnieć, będę chyba musiała posunąć się o krok dalej niźli Frytka ;>


______________________________


Lubię śpiewać. Głośno, cicho. Na dużej scenie, na małej scenie. Dla siebie, dla ludzi. W samochodzie, pod prysznicem. Blokadę mam tylko w ... kościele.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>