O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

sobota, 14 sierpnia 2010

"żono moja, serce moje..." na czy-czte-ry!

Byłam (bo musiałam) na koncercie Piaska z domu Piasecznego. Matko, co za smęty.


W odwecie słucham teraz Tomka Stańki. Trąbka koi i każe zapomnieć o tym, żem sama w domu. Jakożem sama, zaordynowałam sobie sobotnią akcję posesja. W ruch poszły szafki, szafy i komody ciuchów pełne. Po renamencie mi wyszło trzydzieści dziewięć sztuk ubrań, w których praktycznie nie chadzam, co pozwala wyciągnąć wnioski, że są mi zbędne.


Noszę się toteż z zamiarem otworzenie lumpeksu. Coś pięknego i niedrogo - go nazwę. Albo cuda-wianki. Albo groch z kapustą. Jeszcze zobaczę.


Przy okazji puściłam też 2 prania ciemne. Do prania jasnego nie doszło, ponieważ mam tylko pół pralki odzieży i mama zabrania prać tak śladowych ilości ciuchów, bo bęben pójdzie czy inne zawiasy. Chyba przebiegnę sie po sąsiadach celem zbiórki drugiej połowy tych jasnych. Innego wyjścia nie widzę.


Oraz byłam (bo musiałam) na koncercie tego chłopaka, co śpiewa "Żono mojaaaa, serce mojeee, nie ma takich jak my dwojeee". Ludzie! Wokalista plus trzy wijące się dziumdzie plus ryczący wraz z nim tłum całego wyżej wymienionego utworu. Całego! Ze zwrotkami i ze refrenami. Młodzi, starzy, dzieci. Wszyscy na jednopolskonute: Żono mojaaa.


Toć to fenomen jaki. Społeczny :]


Oraz babcia przyniosła mi babkę.


PiaskowOM.


 


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>