O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

czwartek, 5 sierpnia 2010

48 lat temu.

Leżącą na łóżku, z bezwładnie zwisającą głową i słuchawką telefoniczną w ręku, nagą Marilyn znalazł jej osobisty psychiatra - dr Ralph Greenson. Wokół ciała 36-latki, ubranej jak co noc "wyłącznie w zapach perfum" walały się puste opakowania po środkach nasennych i lekach antydepresyjnych...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>