O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

niedziela, 18 lipca 2010

rewelacja na Bałtyku, lody lody na patyku.

A już za dwie ha wyjadę w następną turę wakacjo-pracy. Kierunek Świnoujście.


Ja, PMS i autokar rozbestwionych dzieciaków.


Tym razem nie życzcie mi słonka, życzcie mi wytrwałości ;)


_______________


I jeszcze dialog tel. z Chałup mnie się przypomniał:
- Eee, zawiedzione jesteśmy, bo było mało golasów.
- Czego nie było? Gulaszu?


Taaa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>