O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

czwartek, 24 czerwca 2010

nienienie.

Nienienie, to nie tak, że ja już straciłam serce do bloga mega kochanego.


Nienienie. Ja po prostu znów jestem w fazie pracy po uszy i sesji po... no niech będzie czubek głowy. A że nie należę do osób szczególnie zorganizowanych, co to działają wedle porannych postanowień, grafików i kalendarzyków, to mam zaległości jak stąd do Wolanowa. Gdziekolwiek by to Wolanowo tudzież Wolanów leżał.


Wczoraj tatuś dostawszy ode mnie 100 zł. wyznał, że żałuje braku posiadania większej ilości dzieci, bo by więcej dostał z okazji swego święta :)


A, na wyborach byliście? Ja byłam, ale mój kandydat uplasował się na 3 pozycji, co zasadniczo było do przewidzenia. Drugą turę chyba zbojkotuję, albo wybiorę mniejsze zło :) Albo rzucę monetą.


I imprezę dla ludu mieliśmy. My - organizatorzy kontra cały świat. Ludzi się zjechało z całej Polszy. Nawet z Pruszcza Gdańskiego. Na deskorolkach. Między innymi.


Jutro mam egzamin z filozofii. Stan wiedzy dość obfity do św. Anzelma z Canterbury - reszta w talku, co chyba źle wróży zarówno mojej ocenie, jak i samoocenie. Potem mam jeszcze trzy, w tym z plastyki. I tu dopiero dziać się będzie, bowiem ja z plastyki to rozróżniam barwy podstawowe oraz pochodne, natomiast niekoniecznie znam się na stylach, datach, metodach trzymania pędzla, metodach nakładania pędzlem, metodach maczania pędzla. Jakby kto chciał pomóc, to mam w syllabusie 100 obrazków rozmaitych, które trzeba dość wnikliwie opracować. Autor, kiedy i w jakich latach popełnił, albo choć w jakim wieku, jaka technika, szczegóły i symptomy odzwierciedlające dana epoką. Phi. Bagatelka. Mam jeszcze inne , ale na to pozwolę spuścić sobie zasłonę milczenia.


A Wy gdzie na wakacje jedziecie? :)


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>