O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

środa, 13 stycznia 2010

problematyka natury studenckiej.

Nie napisałam, jak spędzałam Sylwestra. Otóż we szpilkach krwiście czerwonych w których wyglądałam jako ta Julia Roberts na rozdaniu Oscarów. Oczywiście, że niewygodne były. Zdjęłam je toteż tuż po północy, przepraszając się ze starym i mało zjawiskowym obuwiem chyba z czasów studniówki jeszcze.


I się nie upiłam. Dla jasności.


Nowy Rok 2010 miał mnie przywrócić do świata żywych, tymczasem ciągle żyję w jakimś letargu. I w stresie na domiar, ale to jakby mój przemyślany (?) wybór był. Z tymi studiami. Sesję mam bowiem. I kto miał, ten wie. Okazuje się, że praca na fulltajm w połączeniu z piątkami w indeksie jest nieco ponad moje siły. Kuźwaaa, na nic czasu nie mam. A tu pięć prac zaległych. A tu trzy na sobotę. A tu dwie na niedzielę. A tu fotoesej. A tu recenzja. A tu test otwarty. A tu test zamknięty. O egzaminach nie wspomnę.


Ponadto pod oknem mym wspólnota mieszkaniowa zainstalowała przecudnej urody wiatę. Po co to, nie wiem, ale po pierwsze utrudnia mi widoczność zaokienną, po drugie topniejący na dachu budynku śnieżek dość jednostajnie pokapuje na ów wiatrołap, co mnie wk***, denerwuje znaczy.


A, i tato kupił łyżwy.


I on w tych łyżwach na razie chodzi po pokoju. Bo się przyzwyczaja.


I jak ja mam się uczyć w takich warunkach?
Jak nie sfiksować?
Jak dożyć sędziwej starości w zdrowiu i urodzie?


:>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>