O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

piątek, 22 stycznia 2010

piątkowo. bezrybnie.

Tydzień mi minął dość niepostrzeżenie. Trochę byłam w żałobie po rybce, trochę pracowałam, trochę się uczyłam. Odhaczyłam także duszpasterską wizytę księdza oraz wizytę u babci dziś, w dniu dziadka zasadniczo. Podarunkowo wiodły PRYM PRYMulki wraz z kremem przeciwzmarszczkowym na noc marki farmona.


Poza tem mam:



  • przeinstalowaną laptopkę i nowe partycje: Pracownia i Mansarda.

  • dwie zaległe prace zaliczeniowe oraz mnóstwo nietkniętych zagadnień egzaminacyjnych.

  • jedną ocenę bdb oraz dwie oceny db i jedno zal.

  • nowe kapcie koloru zielonego. W oczekiwaniu na wiosnę.


Bo ona przyjdzie, tak?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>