O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

wtorek, 1 grudnia 2009

noszę kalosze.

Bliskie mi 12-letnie dziewczę w takież to opisy przyozdabia swój profil na jednym z portali społecznościowych: "Nigdy mnie nie kochałeś, zbędne nadzieje mi dawałeś :[".


Yyy, porozmawiać z dziewczęciem? Porozmiawiać z mamą dziewczęcia? Z nikim nie rozmawiać, tylko zająć się szydełkowaniem szalików na zimę? Bo nadciąga. Ta zima.


Ponadto przyszły dziś do mnie cztery butki, z czego w dwóch paraduję po pokoju i uśmiecham się to do nich, to do siebie. Dziecięca radość. Niczego więcej. Żadnych innych oczekiwań klimakteryjnych.


Natenczas.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>