O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

piątek, 23 października 2009

brawa dla polityki googlowej! gromkie i niecichnące.

Historia oto:


Od wczoraj dywagowałam nad nowym mailem, jaki przyszło mi założyć w celach poważno-służbowych.
W fazie pierwszej szukałam odpowiedniego dla siebie portalu (wiedziałam, że nie może to być gazeta.pl, bo cały interfejs nieszczególnie do mnie przemawia i wchodzę tam raz na miesiąc chyba).
Po odwiedzeniu miliona for, postawiłam na gmail.com.
Faza druga dotyczyła loginu. Bo wszak nie można się nazywać służbowo pusta_literatka, tak?
Na tym zeszła mi cała noc plus połowa dnia, po czym się zdecydowałam na klasykę gatunku takowych maili.
Założyłam, poszalałam z motywami, poustawiałam wszystko po kątach i wówczas wyszło, żem literkę zjadła w nazwisku, które się pojawia obowiązkowo jako sygnatura.
Zmian dokonać nie potrafiłam, toteż wspaniałomyślnie usunęłam całe konto z luzackim przeświadczeniem, że za moment założę takie samo.


Wybrany login jest zajęty - ujrzałam.


Nitką do kłębka wyszło, że słuszna polityka prywatności google nie tworzy nazw kont skasowanych. NIGDY!


Szkoda, że w innych przypadkach (zdjęcia, picasa) nieszczególnie o tę anonimowość dbają, ale niech im będzie! Jeszcze trochę, a tak sobie zawężą pole manewru, że trza się będzie nazywać: matylda1234567890, bo wszystkie inne okażą się zajęte!


Mimo iż wolne!


Z poważaniem,


nieszczesliwie.bezloginowa.1234567890@gmail.com


_____________________


1. Bemol odzyskał rezon po muzykoterapii pt. "Śpiewy delfinów w kanonie".


2. Namiary na inne konta pocztowe mile widziane.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>