O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

sobota, 10 października 2009

bezpuencie.

Jestem już w takim wieku, że niewiele mnie w życiu dziwi. Ani ta szopka wokół PO, ani ta wokół gdańskiej stoczni, ani ta wokół Baracka noblisty.


Wizyta u pani kosmetyczki zaowocowała idiotycznym wzorkiem na paznokciach, przez co wyglądam obecnie jak panna z neonowego klubu disco zaadoptowanego w podmiejskiej remizie. To się wyyytnie (a raczej zamaluje) - jak mawiają raperzy znad Wisły czy tam hip-hopowcy znad Oki.


A'propos oka to tuż nad ta sama pani wyrwała mi kilka zbędnych włosków, przez co wyglądam jak niegdyś Linda Evangelista. Ta długonoga piękność, o pięknie której toczyli spór specjaliści od piękna. Miała za sobą parę afer oraz epizod w teledysku Dżordża Majkela. Teraz to nawet nie wiem czy jeszcze żyje. Ona, nie Majkel. Bo póki co, pewnikiem jest, że nie żyje Dżekson.


O czym to ja chciałam...


Acha, o mężczyznach. Boję się ich, mówiłam już kiedyś? Z biegiem czasu, coraz mniej rozumiem, z tendencją do wcale. Rośnie między nami przepaść. Ja za dużo myślę - oni za mało mówią. Ci nowo poznani mają coś z głową i mocno odbiegają od moich ustawowych ram, ci starzy podobnież mają coś z głową i w ramach też przestają się mieścić. W ten sposób moje życie emocjonalne jest w stanie permanentnej rozpierduchy.


Jeśli zaś chodzi o moje życie służbowe to dostałam premię od derektora mego oraz całkiem cucącą zjebkę od pani sprzedającej zasłony, które to zasłony nasza firma zanabyła 6 sierpnia 2009 r. i do tej pory nie uregulowała należności w kwocie 890 zł. Zważywszy, że ja się param, że tak powiem kulturą, a nie księgowością, co też usiłowałam pani wyklarować via telefon, to brzmiałam mało wiarygodnie w zakresie finansów.


Acha, mialo byc o mezczyznach...  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>