O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

czwartek, 23 lipca 2009

oczień charaszo.

A. powiedziała, że mam skończyć z zawiesistymi notkami, bo ona się o mnie niepokoi.


No to kończę ;]


A w zamian za zawiesistą notkę dowcip będzie. Stary, ale mnie bawi:


Dwaj Rosjanie jadą pociągiem transsyberyjskim.
Wyszli na korytarz zapalić.
Jeden mówi: Zdrastwujtie, kuda jedjosz?
Drugi odpowiada: Ja jedu iz Maskwy w Nowosybirsk.
Kompan na to: Charaszo. Ja jedu iz Nowowosybirska w Maskwu.
Palą dalej, po chwili namysłu jeden z nich mówi z zachwytem w głosie: Wot kurwa tiechnika!


Spasiba,
pusta_literatka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>