O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

czwartek, 9 lipca 2009

i o apteczce. i o babuni ;]

Dziś POuPOkarzam się trochę na pewnych zajęciach, nie wiem więc czy dla większej hecy nie założyć kiecki.


Jutro ostatni dzień w pracy przed weekendem.


W sobotę jednodniowa wycieczka do Wrocławia. Z babcią.


Ponadto sezon kukurydziany rozpoczęty. Najadłszy się 5 kolb prosto z gara, rozbolał mnie brzuch.
Raphacholin?
A może mięta? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>