O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

piątek, 26 czerwca 2009

wypowiedź antyanalna, acz nieseksualna.


Chciałabym tonem wyluzowanej życiowo pannicy powiedzieć, że "phi, sorry kochani, ale ja mam wszystko w dupie".
Sęk w tym, że nie mam!
Nie mam w dupie:



  • wykonania piętnastu telefonów do ludzi, których nie znam nawet z nazwiska.

  • napisania dziesięciu pism o charakterze chwalebnym, bo o patronat medialny

  • napisania stu pism o charakterze wazeliniarskim, bo do sponsorów

  • zebrań na wyższych szczeblach, gdzie trzeba wykazywać sporo dyplomacji ale i asertywności, bo inaczej przestaną słuchać, szanować i w ogóle.


Wczoraj jednak w sposób bardziej metaforyczny uznano, iż MAM.


Skoro tak, to ja uprzejmie poproszę, by mnie w nią pocałowano!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>