O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

piątek, 12 czerwca 2009

groch z kapustą.

Jeśli się wraca od kosmetyczki i nikt z domowników nie wyraża choćby jednego malutkiego zdanka na temat naszych nowo-wyregulowanych brwi, to wnioski są następujące:



  1. Albo należy zmienić rodzinę

  2. Albo należy zmienić kosmetyczkę


Dwa dni wolnego to stanowczo za mało, by zregenerować siły i nabrać animuszu do pracy. Nadal więc upieram się przy konieczności rychłego wysłania mnie na urlop. Choćby do Koluszek. Choćby w charakterze przesyłki bez adresata.


Tu, gdzie mieszkam, leje równo, toteż rozważam jutrzejsze występy sceniczne w gumowcach. Może to mało eleganckie, ale wobec faktu, iż zewsząd rozpościera się błoto niczym w Nocach i dniach Maryji Dąbrowskiej - jedyne słuszne i praktyczne wyjście.


W kwestii życiowej asertywności u mnie nadal bez zmian. Nie obtańcowałam nieudacznej kelnereczki, którą powinnam była obtańcować. Nie powiedziałam jednemu panu, co o nim myślę, a powinnam była powiedzieć. Nie sprowadziłam na ziemię pewną mocno bezpardonową panienkę, a powinnam była sprowadzić.


Do tego pobito panią Kotkę, co jest pono aktorką, a ja jej nie kojarzę z żadnego filmu, ni teatru.
I jeszcze słowo o japońskiej sondzie, co to miała uderzyć w Księżyc.
Nie uderzyła.
O czym doniesiono mi podczas familijnego grilla. Bo deszcze nie deszcze - sezon grillowy należy rozpocząć, proszę Papaństwa.


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>