O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

niedziela, 28 czerwca 2009

domniemane cztery kąty.

Nader mi przykro, że nie mogłam z dziewczynami memi poplątać się po ikeach, jyskach i innych wszystko dla domu, celem wciśnięcia swoich trzech groszy w urządzaniu nowych kątów. Na-der!
A nuż złapałabym bakcyla w locie, schowała do kieszeni i zaczęła całkiem realnie myśleć o kupnie przestronnej kawalerki z miejscem na duuuże wyro, intymną lampę nocną, regałem na zbiór książek, toaletką na zbiór kremów, balsamów, mleczek, maseczek, pilingów i kufra kolorówki, z naciskiem na brązy, co czas zmienić, bo wiadomym jest, że brązy na oku postarzają, tak?


Na ścianie jakiś pretensjonalny obrazek (żadne tak Klimty czy Vangogi), na komodzie jakaś pretensjonalna figurka, w barku niepretensjonalna wiśniówka babuni czy tam śliwowica dziadunia.


I biurko. Stanowczo biurko ze stosem papierów ręcznie popisanych, żeby ono (to biurko) pokazywało jakem zapracowana twórczo.
I szafa trzydrzwiowa na sterty łachów, i wieszak na sterty torebek, i lustro, co by luknąć na siebie tuż przed pokazaniem się światu. 
I żeby ta kawalerka balkon miała po długości pokoju. Tamże stoliczek, krzesełko z miękkim obiciem, ażeby mnie się listewki w tyłek nie wrzynały podczas, gdy ja będę spożywała niskokaloryczne śniadanka w fikuśnej halce.


I łazienka z wanną niekoniecznie o bermudzkich kształtach. I kafelki wokół w ciepłych barwach moreli, łamane przez eteryczne ekri, łamane przez gorzką czekoladę. Żadnych kurna delfinków na (g)lazurze, czy muszelek na klapie sedesowej.


Nie wspomniałam nic o kuchni?


Całkiem świadomie. Chyba ;] 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>