O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

niedziela, 3 maja 2009

"to znak, że przybył nasz kolega maaaj".

Jeśli Wy aktualnie przebywacie na piknikach rodzinnych z całymi kontenerami piwa tudzież na romantycznych wyprawach we dwoje po ziemi nadmorskiej, ziemi mazurskiej czy innej ziemi obiecanej, to ja szczerze pozdrawiam.

Z PRACY.

OD TRZECH DNI Z PRACY.

Taki, kur**, sektor.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>